Nareszcie jesteśmy

Dzień dobry, cześć i czołem! Wreszcie, nareszcie jesteśmy. Były to długie i przyjemne wakacje (przynajmniej dla nas). Zwiedziliśmy trochę świata, popracowaliśmy, pobawiliśmy się, zdaliśmy w końcu wszystkie egzaminy i oto przygotowaliśmy dla Was już szósty numer Niezależnego Głosu Nielepic. Dlaczego ukazujemy się dopiero teraz? No cóż, jest nas tylko dwóch, na ogłoszenia niestety nikt nie odpowiedział, a spraw, które należałoby poruszyć, opisać jest z dnia na dzień coraz więcej. Od ostatniego wydania N.G.N. wydarzyło się dość dużo w Nielepicach.

Między innymi: 9.08 wytyczano granice między terenami "na Dymnioku", a terenami zakupionymi przez p. Urbańczyka. Zostały wbite betonowe kołki, oznaczające granice posiadłości nowego właściciela. Odbyło się bez większych nieporozumień i kłótni, chociaż wiele osób nie może teraz przekroczyć "miedzy", którą wcześniej przechodzili do woli. 20.08. odbył się ślub Artka i Mirki. Młoda para i goście przejechali później do Brzoskwini na wesele, które trwało dość długo. Nowożeńcom N.G.N. życzy samej pomyślności w życiu, uśmiechu do siebie za 45 lat, zdrowia i spokoju. 22.10 odbył się inny ślub - Staszka i Justyny. Wesele odbywało się znacznie bliżej - w Nielepicach. "Byłem tam, jadłem, piłem i dobrze się bawiłem". I patrząc na Staszka nie mogłem się oprzeć wrażeniu, że z tym teraz poważnym już człowiekiem, jeszcze nie dawno grałem w piłkę na drodze, czy robiłem dyskoteki. Lata lecą. Dla Nich również życzenia wszystkiego co najlepsze - miłości, radości, pokoju, wiary w siebie i w lepsze jutro.

W nocy z 3/4.09 u państwa Żbik wybuchł pożar, który był wynikiem szalejącej w nocy burzy z piorunami. Na szczęście nikomu, nic się nie stało. Następną ważną sprawą jest droga w Nielepicach - położyli nam nowy asfalt. Jest to rzecz tak niesamowita, że chyba opiszemy to szerzej. Oczywiście od razu znaleźli się ludzie, którzy stwierdzili, że tak położony asfalt nie przetrzyma zimy. Być może, ale cieszmy się tym co mamy i pohamujmy swoje rajdowe zapędy. Został rozpisany przez gminę przetarg na malowanie dachu Sali Weselnej i naprawę rynien wokół niej. Prace już postępują i miały być zakończone do 31 października. Nie udało się...

W czasie tych wakacji mieliśmy bardzo często "przyjemność" oglądania śmieci "nad Dołem". Niestety nie były one w dole. Bardzo często przyjeżdża ciężarówka z jakimś gruzem czy ziemią i wysypuje to prawie przy drodze. Widok jest okropny, co gorsza ludzie nie mają miejsca aby wysypać swoje śmieci. Rozwiązanie wydaje mi się proste - postawić kontenery i rozdać ludziom worki na śmieci. Worek jest łatwiej wrzucić do kontenera niż podnosić taczki itd. Oczywiście kontenery powinny być regularnie opróżniane, a nad dołem należałoby postawić tabliczkę informującą o zakazie wysypywania śmieci. Pieniądze na to powinna znaleźć gmina. Może pani radna zajmie się tą sprawą? Nie doczekaliśmy się zebrania wiejskiego, na którym miały być omówione sprawy i problemy wsi. Obawiam się, że najbliższe odbędzie się wtedy gdy przyjdzie czas na wybory na sołtysa. A może się mylę? Ogólnie w czasie wakacji ludzie, zwłaszcza młodzi nudzili się. Ogniska tak jakby się przeżyły, liga nie ruszyła. Klub być może zostanie otwarty, podobnie jak nowa kawiarnia "Na Kmieciach", ale o tym jeszcze napiszemy.

I jeszcze smutna rzecz na koniec, o której jest mi trudno pisać. Pożegnaliśmy Anetę. Gdy umiera człowiek stary, mówimy najczęściej, trudno tyle lat przeżył. Teraz zadajemy Bogu pytanie - dlaczego? Przecież mogła żyć, biegać razem z nami. Kochani, wszystkim nam, którzy myślą o Anecie, czy o zmarłych ze swoich rodzin, potrzeba wiary, pokory i nadziei, że to co się dzieje jest naprawdę wolą miłującego Ojca. On pragnie, żebyśmy mieli nie tylko co jeść, pić, mieli gdzie mieszkać, ale byśmy mieli "życie w obfitości", a to jest możliwe tylko tam, w Jego domu, do którego wszyscy zmierzamy. Aneta poprzedziła nas w tej wędrówce, czeka na nas, a chociaż nie ma Jej tutaj, żyje w naszej pamięci.

Paweł Rudzki

NIEZALEŻNY GŁOS NIELEPIC, nr 6, 13.11.1994


Z powrotem na stronę główną

POLECAM:

Kurs szybkiego czytania: Akademia Szybkiego Czytania